Shakespeare nie był filozofem ani naukowcem, lecz niewątpliwie był ciekaw świat: kochał ziemskie sprawy i ziemskie bytowanie, które - co należy ponownie podkreślić - nie jest równoznaczne z pragnieniem użycia i jak najdłuższym odwlekaniem śmierci.
On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?