Rząd SLD za friko wysłał brygadę do Iraku i udostępnił Kiejkuty „na gębę” i brał pliki dolarów w kartonowych pudłach. A teraz Polska musi wypłacać terrorystom odszkodowania za to, że byli w Polsce przesłuchiwani.
Los był dla mnie wyjątkowo łaskawy i pozwolił mi uczestniczyć w tak ważnym przedsięwzięciu.
Łatwiej w coś wejść niż z tego wyjść.
Zmobilizował język angielski i wysłał go na bitwę.