Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

- Prawdopodobnie tak - przyznała Gocha. - Ale sam go widziałeś, rozmawiałeś z nim. Wyglądał Ci na kogoś, kto mógł stać za czymś takim? - Bynajmniej. Ale założyłem, że w sieci jest inną osobą.

Remigiusz Mróz: - Prawdopodobnie tak - przyznała Gocha. - Ale sam go...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/prawdopodobnie-tak-przyznala-gocha-ale-sam-go-widziales-rozmawiales.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/prawdopodobnie-tak-przyznala-gocha-ale-sam-go-widziales-rozmawiales.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:281px;"></a>

Nieco podobne cytaty

To, że umarł, nie jest jeszcze dowodem, że żył.

W niektórych słownikach brak słowa honoru.

Z każdą nową falą nowe bałwany.

Pan Bóg nie gra w kości!

Gdyby skarb państwa wypełniał stare butelki banknotami, zagrzebywał je w opuszczonych szybach węglowych na dostępnej głębokości i zasypał te szyby śmieciami, a następnie pozostawił wydostanie tych banknotów – w myśl doskonale wypróbowanych zasad laisses – faire'yzmu – prywatnym przedsiębiorcom (oczywiście po uzyskaniu dzierżawy terenu banknotonośnego), bezrobocie zostałoby przezwyciężone, a w wyniku tego zarówno dochód realny społeczeństwa, jak i jego kapitał rzeczowy osiągnęłyby prawdopodobnie poziom znacznie wyższy aniżeli istniejący obecnie. Rozumniej zapewne byłoby budować domy itp., jeżeli jednak stoją temu na przeszkodzie trudności natury politycznej i praktycznej, lepiej już zakopywać banknoty niż w ogóle nic nie robić.

W czasie spowolnienia gospodarki poszczególne kraje powinny mieć możliwość elastycznej reakcji. Utrata niezależnej polityki monetarnej jest prawdopodobnie największą wadą przystępowania do strefy euro.

Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 roku, podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Podpisałbym prawdopodobnie wtedy wszystko, oprócz zgody na zdradę Boga i Ojczyzny, by wyjść i móc walczyć. Nigdy mnie nie złamano i nigdy nie zdradziłem ideałów ani kolegów.

Źródło: Z komunikatu wysłanego do PAP dnia 4 czerwca 1992 r., komunikat wysłany po ogłoszeniu tzw. „listy Macierewicza”, ale jeszcze przed przyspieszonym głosowaniem w sejmie nad odwołaniem premiera Olszewskiego. Za: „Przerwana premiera”, wywiad Jerzego Kłosińskiego i Jana Strękowkiego z Janem Olszewskim, Warszawa 1992
wspominające życiowe, o życiu o sobie
strona cytatu

To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku.

Co Pan znów, Panie, no co Pan za skróty... kto Pana, kto Pana informacje dawał.

Widzę tę scenę, jak polski James Bond, otoczony takimi mniejszymi Bondami, kiwają głowami, znaczą pieniądze i zastawiają pułapki – to żałosne, przecież oni się na tym nie znają.[...] Chodziło o to, żeby skompromitować Andrzeja Leppera. To jest jasne. Nawet sam Kamiński specjalnie temu nie zaprzecza. Argumentacja taka, że Ryba z Lepperem mieli bliskie kontakty, że Lepper popierał w czymś Rybę… no to ja popierałem kiedyś Kaczyńskiego w wielu sprawach. To jest zupełny absurd oskarżać Leppera, że znał dobrze Rybę.[...] Robili to niezwykle nieudolnie i myślę, że bezpodstawnie.[...] Ja dzisiaj słyszę pana Przemysława Edgara, który mówi, że to prawdopodobnie agent WSI. To paranoja jest. To znaczy WSI się odradza jak feniks? Macierewicz gwarantował przecież całkowite oczyszczenie służb. I nagle teraz to WSI, okazuje się, weszło do CBA i pokrzyżowało sprytne plany polskiego Jamesa Bonda. To do powieści się nadaje. Można taką kabaretowo-szpiegowską powieść napisać.