Północ widna - to godzina twoja, o duszo, wolny twój lot w niewymowne.
W oderwaniu od ksiąg, ze sztukami w rozbracie, po dniu wypełnionym, dokonawszy roboty,
Unosząca się całkowicie i w oddal ostatnią, milcząca, zdumiona, zadumana o tym, co miłujesz najbardziej;
Noc, sen, gwiazdy i śmierć.
Przez dziury w twoim płaszczu prześwieca twoja próżność.