Otóż kobiety, tak znakomicie umiejące prowadzić wojnę podjazdową, zawsze bywają mniej zręczne i mniej silne, kiedy trzeba przyjąć otwartą bitwę.
Otóż kobiety, tak znakomicie umiejące prowadzić wojnę podjazdową, zawsze bywają mniej zręczne i mniej silne, kiedy trzeba przyjąć otwartą bitwę.
Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
Ja – niepytany – oświadczam, że jednoznacznie preferuję kobiety. A pan, panie Jarosławie?
Ale mimo tych przechwałek to Markus Wolf i jego towarzysze przegrali zimną wojnę.