- Nie powinnaś częstować ciasteczkami bez mleka. Co z ciebie za gospodyni.
Biorę drugie ciastko, po czym siadam za barkiem. Uśmiecha się i odwraca do blatu.
- Oszczędzam swoją gościnność na proszonych gości.
- Au, zabolało - śmieję się.
- Nie powinnaś częstować ciasteczkami bez mleka. Co z ciebie za gospodyni.
Biorę drugie ciastko, po czym siadam za barkiem. Uśmiecha się i odwraca do blatu.
- Oszczędzam swoją gościnność na proszonych gości.
- Au, zabolało - śmieję się.
Być albo nie być nie jest kwestią kompromisu. Albo jesteś, albo ciebie nie ma.