Nie może być mowy o kompromisie społecznym bez zorganizowanej, silnej reprezentacji pracowniczej – a bez kompromisu społecznego nie ma szans na stabilny rozwój gospodarczy.
Nie może być mowy o kompromisie społecznym bez zorganizowanej, silnej reprezentacji pracowniczej – a bez kompromisu społecznego nie ma szans na stabilny rozwój gospodarczy.
Nie można go zwolnić, trzeba go po prostu wypierdolić dyscyplinarnie.