Nie moja to wina, że ciało ludzkie nie może przeżyć trzech dni bez wody. Nie myślałem, że aż tak dalece jestem więźniem źródeł. Nie podejrzewałem, że tak ograniczoną mam niezależność. Wydaje się, że człowiek może iść prosto przed siebie. Wydaje się, że człowiek jest wolny...Nie widać sznura, którym jestem przywiązany do studni, którym jak pępowiną, przywiązany jestem do trzewii ziemi. Jeśli pójdzie o jeden krok za daleko – umrze.
