Kto się zatrzyma – skamienieje, kto przystanie, zostanie przyszpilony jak owad, jego serce przebije drewniana igła, jego ręce i stopy będą przedziurawione i przybite do progu i powały. (…)
Ruszaj się, ruszaj. Błogosławiony, który idzie.
Jeśli Lech Kaczyński zostanie prezydentem, ja nie będę premierem.
Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma.