Jego staroświecka dusza buntowała się przeciw stresom i pośpiechowi współczesnego świata. Wszystkie te młode kobiety, które go otaczały - tak podobne jedna do drugiej, tak pozbawione uroku, tak wyzbyte bujnej, ponętnej kobiecości! On wymagał czegoś barwniejszego. Ba, ujrzeć jakąś femme du monde*, szykowną, sympatyczną, spirituelle*...kobietę o obfitych wypukłościach, kobietę zabawnie, ekstrawagancko ubraną! Kiedyś były takie kobiety, ale teraz...teraz...
* femme du monde - franc. kobietę światową.
* spirituelle - franc. uduchowioną.
