- Czy ktoś raczy mnie poinformować, dokąd idziemy? - zapytał Simon.
- Do metra - odparł spokojnie Jace.
- Chyba żartujesz. Zabójcy demonów jeżdżą metrem?
- Tak jest szybciej niż samochodem.
- Spodziewałem się czegoś bardziej odlotowego. Na przykład furgonetki z napisem "Śmierć demonom" na boku albo...
- Simon, wystarczy - powiedziała Clary.
