- Borborygmus - powiedziała.
Oryński otworzył szeroko oczy.
- Wybrałaś imię dla dziecka?
- Nie. To fachowe określenie na burczenie i bulgotanie w brzuchu.
- Szkoda, pasowałoby w sam raz do twojego szkraba (...).
- Borborygmus - powiedziała.
Oryński otworzył szeroko oczy.
- Wybrałaś imię dla dziecka?
- Nie. To fachowe określenie na burczenie i bulgotanie w brzuchu.
- Szkoda, pasowałoby w sam raz do twojego szkraba (...).
- Jestem za delikatna dla tego świata - powiedziała leżąc w rynsztoku.
Światło mnie ozdabia – powiedziała stokrotka.
Ale powietrzem oddychasz – szepnął głos poety.