Zajmowałam się zawsze sobą, świat nie bardzo mnie pociągał, wydawał się szary i ponury. Po za tym czułam, że świat mnie nie chce i nagle jakby się przede mną otworzył, ludzie zaczeli się do mnie uśmiechać, okazywać mi sympatie.
Zajmowałam się zawsze sobą, świat nie bardzo mnie pociągał, wydawał się szary i ponury. Po za tym czułam, że świat mnie nie chce i nagle jakby się przede mną otworzył, ludzie zaczeli się do mnie uśmiechać, okazywać mi sympatie.
Odwaga w niektórych momentach jest bardzo tania. W innych może być droga. To ważna broń.