Strona numer 24
Bo jedno jest kurewsko pewne - jestem właśnie hopeless, beznadziejny.
Świat nie jest nam nic winny. Bierzemy to, co dostajemy i czerpiemy z tego garściami.
Ludzie skrywają emocje, zupełnie jakby ujawnienie ich było czymś złym...
Ale kiedy wszystko w Tobie krzyczy "Odwróć wzrok!", to właśnie inni będą robić.
I chociaż mama starała się mnie uratować, nie mogła nic zrobić. Bo ja nie chciałam być uratowana.