Bardziej kochaliśmy idee naszej miłości, niż siebie w rzeczywistości.
Trudno kochać kogoś, kto jest związany z kimś innym. Jeszcze trudniej wyleczyć się z takiej miłości.
Żeby nauczyć się kochać, trzeba najpierw być kochaną.
Czasami dwoje ludzi łączy cisza tak głęboka i mocna, że wypowiedzenie prostego "kocham cię" może wszystko zniszczyć.
Miłość okazuje się na różne sposoby. Mimo, że jego sposób jest całkowicie inny od mojego, to dalej jest miłość.
Nie chcę pamiętać jego twarzy. Nie chcę pamiętać jego głosu. Nie chcę pamiętać, jak bardzo go nienawidzę. Przede wszystkim jednak nie chcę pamiętać jak bardzo go kocham. Niema nic gorszego od poczucia winy wywołanego odkryciem, że jesteś zdolny kochać wcielone zło.
Brudna miłość staje się całym tobą.
Pochłania cię.
Przez nią nienawidzisz wszystkiego.
Przez nią myślisz, że czysta miłość nie była tego warta. Gdyby nie ona, nigdy byś tego nie poczuł.
Nigdy nie poczułbyś tego brudu.
I dlatego się poddajesz. Poddajesz się na całego. Nie chcesz już nigdy kochać, bo żaden rodzaj miłości nie jest wart tego, by znów przeżywać brudną miłość.
Na tym właśnie polega potęga miłości, prawda? Przybiera wiele różnych form, kształtów, rozmiarów i faktur. I wciąż się zmienia.
Mężczyzna może mówić kobiecie setki razy, że ją kocha, aż mu język zdrętwieje. słowa nic dla niej nie znaczą, jeśli bije się z myślami i jest pełna wątpliwości.
Kiedy jesteśmy tak blisko, czuję nierozerwalną więź między nami, więź, której nie podoła nawet śmierć. Jesteśmy związani na wieczność i jeśli popełnię błąd, jeśli ją stracę, ta więź oplecie moje serce niczym stryczek i zatrzyma je na zawsze.
Wiem, czym jest miłość, bo całe życie spędziłam świadoma, czym nie jest.
Zakochanie przypomina stan nieważkości, jakby powietrze wypełniało wszystkie zakamarki w kościach. Odkochanie jest cholernie ciężkie, mam wrażenie, jakby moje płuca stały się odlewami z żelaza.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej w czasie burz niż w czasie słonecznych dni.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, gdy będziesz w rozpaczy, niż wtedy, gdy będziesz szczęśliwa.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, kiedy będziemy biedni, niż wtedy, gdy będziemy opływać w bogactwa.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, gdy będziesz płakać, niż wtedy, gdy będziesz się śmiać.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, kiedy będziesz chora, niż wtedy, gdy będziesz zdrowa.
Obiecuję, że będę kochał Cię bardziej, gdy będziesz mnie nienawidzić, niż wtedy, gdy będziesz mnie kochać.
Może miłość nie zatacza kręgu. Może to tylko przypływy i odpływy, tak samo jak ludzie pojawiający się w naszym życiu.
Kochanie kogoś nie obejmuję tylko jednej osoby, Ben. To oznacza także akceptowanie wszystkich rzeczy i osób, które ta osoba kocha.
Zawszę pamiętaj, że niczym nie warto się tak dzielić jak miłością, która pozwoliła nam dzielić wspólne imię.
Miłość i nienawiść mimo swojej przeciwstawnej natury, są uczuciami wypływającymi z namiętności.
Miłość nie powinna sprawiać wrażenia dodanego ciężaru. Powinieneś czuć się dzięki niej lekki jak powietrze.