Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Colleen Hoover

Colleen Hoover cytaty

Colleen Hoover (ur. wtorek, 11 grudnia 1979) żyje już od 46 lat, 7 miesięcy i 30 dni

Amerykańska pisarka powieści dla młodzieży (young adult i new adult) które znalazły się na liście bestsellerów New York Timesa.

Książki Colleen Hoover:

Confess Coraz większy mrok Gdyby nie ty Hopeless It Ends With Us It Starts with Us Layla Losing Hope Maybe Now. Maybe Not Maybe Someday Nagie serca Never Never Nieprzekraczalna granica November 9 Point of Retreat Pułapka uczuć Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam Slammed Szukając Kopciuszka Ta dziewczyna (This Girl)
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 26

Różnica między brudną a czystą stroną miłości polega na tym, że czysta strona jest o wiele lżejsza. Sprawia, że masz wrażenie, że szybujesz. Unosi cię i niesie. Czysta strona miłości sprawia, że latajsz ponad światem. Szybujesz ponad wszystkim, co złe. Patrzysz z góry na to wszystko i myślisz sobie: "Jejku, cieszę się, że tu jestem".
Brudna strona miłości jest zbyt ciężka. Brudna strona miłości nie może cię unieść. Ciągnie cię w dół. Wciąga pod powierzchnię. Zatapia. Patrzysz w górę i myślisz: "Chciałbym tam być". Ale nie jesteś. Brudna miłość staje się całym tobą. Pochłania cię. Przez nią nienawidzisz wszystkiego. Przez nią myślisz, że czysta miłość nie była tego warta.

rodzimy się na tym świecie
jako jedynie jeden z elementów puzzli
które składa się przez całe życie.

Wstrzymuję oddech, bojąc się, że nie wytrzymam i wybuchnę. Nie będe płakać. Nie będe płakać!

- Wiem doskonale, że zmieniasz się w geniusza zła, kiedy chcesz się na kimś zemścić. Byłam też świadkiem twojego zaawansowanego alkoholizmu. Po czymś takim trudno zostać czyjąś fanką.
- Mój ojciec był alkoholikiem. Uważaj na to, co mówisz. - Wybacz, żartowałam. - ja też.

Wszyscy myślą, że mają jeszcze jeden dzień.

- Obiecaj mi, że za każdym razem, kiedy znów zrobi ci się smutno z jego powodu, pomyślisz o niebie, dobrze?
Ponownie kiwam głową, choć nie wiem, czemu, chce, żebym mu to obiecała.
- Dlaczego? - pytam.
- Dlatego, że... - Odwraca się z powrotem do gwiazd.-Dlatego, że niebo jest zawsze piękne. Nawet wtedy, gdy jest ciemno, deszczowo czy pochmurno. To moja ulubiona rzecz na całym świecie, bo wiem, że nawet jeśli kiedyś się zgubię, będę samotny albo przerażony, ono i tak zawsze będzie nade mną. I będzie piękne.

- Naprawdę cię pociągam? - pytam.
- Jezu... - jęczy. - Teraz oczywiście napompujesz sobie ego.
- Pewnie tak - przyznaję ze śmiechem. - Musisz szybko mi dowalić, bo zaraz stanie się równie wielkie jak twoje.
- Przydałaby ci się zmiana fryzury - wyrywa się jej. - Jest beznadziejna. Grzywka wpada ci do oczu, jakbyś był Justinem Bieberem. To strasznie wkurzające.
Wiem, że nie ma dostępu do zdobyczy techniki, więc pomijam milczeniem fakt, że Justin Bieber już dawno temu się obciął. Nie do wiary, że wiem takie rzeczy. Ciągnę się za włosy, po czym opadam na poduszkę.
- O rany. To naprawdę zabolało. Wygląda na to, że myślałaś o tym już od jakiegoś czasu.
- Od poniedziałku - przyznaje.
- Poznaliśmy się w poniedziałek. Czyli od samego początku nienawidzisz moich włosów?
- Z krótkimi przerwami.

Jestem pisarzem. Właściwie nie wychodzę ze Starbucksa. To coś w rodzaju rytuału przejścia.

Ludzie mają prawo pisać, o czym chcą.

Gdyby twój uśmiech był szczery nie płakałabyś tak mocno.

[...] fotografujesz wyłącznie rzeczy, na które ludzie boją się spojrzeć w prawdziwym życiu.

Przemilczam twoje słowa.
Odwracam się, gdy patrzysz.
Dwie strzały Amora w mym grzbiecie.

- Jestem wściekła na ciebie - przyznaje. - Ale mimo to ani na chwilę nie przestałam pragnąć, żebyś był tutaj ze mną.
Te słowa pozbawiają mnie tchu. Jednocześnie jednak moje płuca wypełniają się jej oddechem. Ona pragnie, abym był tutaj. To najlepsze uczucie na świecie.

Jak to możliwe, że tęsknie za kimś, kogo nie pamiętam.

Większość rzeczy potrzebuje mnóstwa troski, by przetrwać. Ale niektóre, na przykład drzewa, są dość silne, by polegać wyłącznie na sobie.

- Duch boi się innych duchów?
- To nie jest aż takie dziwne - odpowiada. - Ludzie też boją się innych ludzi.

- Jesteś piękna - stwierdza, uśmiechając się do dziewczyny po czym odwraca się do mnie. - Ona jest piękna, Holder.
Wzruszam ramionami.
- Ujdzie w tłoku.

Ojciec powiedział mi raz, że miłość bardzo przypomina wodę. Może być spokojna. Wzburzona. Groźna. Uspokajająca. Woda ma wiele postaci, ale w każdej z nich pozostaje wodą. Ty jesteś moją wodą. Możliwe też, że ja jestem Twoją. Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że wyparowałem. Nie oznacza to jednak, że ty też powinnaś. Idź i zalej cały cholerny świat.

- Poniosłeś już wystarczającą karę. Przyjmij to, co życie ma dziś dla ciebie dobrego.

Cholera, Les, nie masz pojęcia, jak bardzo pragnę ją pocałować. Tyle że się kurewsko boję. Boję się, że jeśli zrobię to za wcześnie, ten pocałunek będzie dla niej dokładnie taki sam jak poprzednie. To znaczy, że nic nie poczuje. Nie chcę, żeby nic nie czuła, kiedy będę ją całował. Chcę, żeby czuła wszystko.
~H.

Galeria - kliknij aby powiększyć