Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Bolesław Prus

Bolesław Prus cytaty

Bolesław Prus (ur. piątek, 20 sierpnia 1847; zm. niedziela, 19 maja 1912) przeżył 64 lata, 8 miesięcy i 29 dni

Polski pisarz, prozaik, nowelista i publicysta okresu pozytywizmu, współtwórca polskiego realizmu, kronikarz Warszawy, myśliciel i popularyzator wiedzy, działacz społeczny, propagator turystyki pieszej i rowerowej. Jeden z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury polskiej.

Strona numer 16

Dla Pana łamię zasady, w których mnie wychowano.

Cztery dni temu o mało nie zabiłem człowieka, dziś dla drugiego postanowiłem most do więzienia i - wszystko dla niej za jedno: merci....No, dla niej także zrobiłem majątek, daję prace kilkuset ludziom, pomnożę bogactwa kraju..
Czymże byłbym bez niej?

Był podobny do rzuconego w wodę kamienia, nad którym w pierwszej chwili powstaje wir i zamęt, a później tylko rozbiegają się fale coraz mniejsze, coraz mniejsze...I w końcu nad miejscem, gdzie upadł, tworzy się gładkie zwierciadło wody, gdzie znowu przebiegają fale, lecz zrodzone już w innych punktach wywołane przez kogo innego.

Ty myślisz, ośla głowo, że chociaż hultajom zrazu dzieje się dobrze, a ludziom poczciwym źle, to jednakże w końcu źli zostaną pohańbieni, a dobrzy sławą okryci?...Tak sobie imaginujesz?...Więc głupio sobie imaginujesz!...Na świecie nie ma żadnego porządku, żadnej sprawiedliwości, tylko walka.

...bo podły pieniądz daje swobodę choć przez parę chodzin na dzień, choć przez parę miesięcy na rok, choć przez kilka lat w życiu. Wszyscy obłudnie gardzimy pieniędzmi, lecz każdy z nas wie, że jest to mierzwa, z której wyrasta wolność osobista, nauka, sztuka, nawet idealna miłość.

Już zrozumiał, że nie należy do siebie, że wszystkie jego myśli, uczucia i pragnienia, wszystkie zamiary i nadzieje przykute są do tej jednej kobiety. Gdyby ona umarła, nie potrzebowałby się zabijać; jego dusza sama odleciałaby za nią jak ptak.

Chciałbym zapaść się pod ziemie, choć tak głęboko jak...studnia w zasławskim zamku...I jeszcze chciałbym, ażeby mnie zasypały gruzy i nawet ślad tego, że kiedykolwiek istniałem

Ludzkość przechodzi rozmaite fazy: walk, odkryć, prześladowań, szaleństw, pomorów...W tej epoce, na którą dziś patrzymy, jest wszystkiego po trochu, ale bodaj czy nie za dużo pozorów - i gonitwy za użyciem. Otóż mówię ci: strzeż się tego prądu!...Kto mu uwierzy, może znaleźć hańbę i zatracenie duszy.

Wszelkie cierpienie może przerodzić się w okrucieństwo, lecz najczęściej przybiera formę apatii.

Zapada noc - noc, podczas której wszystko jest szare i podejrzane.

Dzieci spoglądały na nią, na czekoladę i na ciastka z ciekawością i łakomstwem głodnych zwierzątek, a ten kupiec - tak samo na nią patrzył.

Los! Los!...on dziwnie zbliża ludzi.

Zdawało mu się, że widzi jakaś niezmienna fabrykę, skąd wybiegają nowe słońca, nowe planety, nowe gatunki, nowe narody, a w nich nowi ludzie i serca, które szarpią furie: nadzieja, miłość i boleść. Któraż z nich najgorsza? Nie boleść, bo ona przynajmniej nie kłamie. Ale ta nadzieja, która tym głębiej strąca, im wyżej podniosła. Ale miłość, ten motyl, którego jedno skrzydło nazywa się niepewnością, a drugie oszustwem.

Przykuwa mnie tu niewidzialny łańcuch: nadzieja, że mnie pani pokocha.

Czy dzieci uczą się pracować na chleb? Nie, uczą się ładnie trzymać nóż i widelec. Czy uczą się poznawać ludzi, z którymi kiedyś żyć im przyjdzie?...Nie, uczą się podobać za pomocą stosownych min i ukłonów. Czy uczą się realnych faktów, decydujących o naszym szczęściu i nieszczęściu?...Nie, uczą się zamykać oczy na fakty, a marzyć o ideałach. Nasza miękkość w życiu, nasza niepraktyczność, lenistwo, fagasowstwo i te straszne pęta głupoty, które od wieków gniotą ludzkość, są rezultatem pedagogiki stworzonej przez kobiety. A nasze znowu kobiety są owocem klerykalno-feudalistyczno-poetyckiej teorii miłości, która jest obelgą dla higieny i zdrowego rozsądku.

Praca daje okazję odnalezienia samego siebie. Własnej rzeczywistości dla siebie i nikogo innego.

Patrzcie, jak marne są ludzkie nadzieje wobec porządku świata.

My, kobiety, pojmujemy bohaterstwa, których świat nie uznaje...

Niestety marzenia są podobne do pajęczyny, którą łatwo porwać i zniszczyć.

Obojętność dla śmierci jest cechą umysłów dojrzałych, a pociąg do życia wiecznego - zapowiedzią nadchodzącej starości.

Galeria - kliknij aby powiększyć