Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Bolesław Prus

Bolesław Prus cytaty

Bolesław Prus (ur. piątek, 20 sierpnia 1847; zm. niedziela, 19 maja 1912) przeżył 64 lata, 8 miesięcy i 29 dni

Polski pisarz, prozaik, nowelista i publicysta okresu pozytywizmu, współtwórca polskiego realizmu, kronikarz Warszawy, myśliciel i popularyzator wiedzy, działacz społeczny, propagator turystyki pieszej i rowerowej. Jeden z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury polskiej.

Strona numer 20

Starać się być szczęśliwym, bo tylko tacy ludzie dają szczęście innym.

Jeżeli masz pan pełna szufladę, na przykład portmonetek, czy możesz w tę samą szufladę nakłaść, na przykład, krawatów?...Nie możesz. Więc jeżeli Wokulski ma pełne serce panny Łęckiej, czy możesz mu tam wpakować panią Stawską...?

Trzeba było poznawać kobiety nie przez okulary Mickiewiczów, Krasińskich albo Słowackich, ale ze statystyki, która uczy, że każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką.

Jakież to pospolite sprężyny wywołują ruch w świecie: trochę węgla ożywia okręt, trochę serca - człowieka.

...i odrzuciłem szczęście, które samo wpadło mi w ręce...Ale czy może być szczęściem to, czego nie pragniemy?...

Człowiek jest jak ćma: na oślep rwie się do ognia, choć go boli i choć się w nim spali. Robi to jednak dopóty - dodał po namyśle - dopóki nie oprzytomnieje. I tym różni się od ćmy.

Pani nawet nie wie, jak wlecze się czas tym, którzy czekają...

Świat należdy do tych, którzy go biorą.

Głupia rzecz miłość...Poznajesz, kochasz, cierpisz...Potem jesteś znudzony, albo zdradzony.

Gdybym między tymi tłumami mógł zgubić samego siebie.

Świat podobny jest do amatorskiego teatru; więc nieprzyzwoicie jest pchać się w nim do ról pierwszych, a odrzucać podrzędne. Wreszcie, każda rola jest dobra, o ile grać ją z artyzmem i nie brać zbyt poważnie.

Jedyną rzeczywistością, która nie zawodzi i nie kłamie, jest chyba - śmierć.

I pomyśleć, że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę, zanim pozna ludzi. Przedtem, choćby się jej trafił najszlachetniejszy, nie oceni go. Wybierze starego bogacza albo śmiałego hultaja, w ich towarzystwie zmarnuje życie, a dopiero kiedyś chce się odrodzić...Zwykle za późno i na próżno!...Co mnie jednak dziwi najmocniej - prawiła - to okoliczność, że na podobnych lalkach nie poznają się mężczyźni.

Czuł w duszy dziwną pustkę, a na samym jej dnie coś jakby kroplę piekącej goryczy. Żadnych sił, żadnych pragnień, nic, tylko tę kroplę tak małą, że jej niepodobna dojrzeć, a tak gorzką, że cały świat można by nią zatruć.

I wyobrażał sobie, jaki to przyjemny musi być chłód noża wbitego w rozgorączkowane serce.

Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami...rozumiesz?...Gdyby mi niebo miało zawalic się na łeb- nie cofnę się, rozumiesz?...Za takie szczęście oddam życie...

Przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową, a zdawało mi się, że jestem zakochany.

Cóż to za okrutna dola nie być do niczego przywiązanym, niczego nie pragnąć, a tak wiele rozumieć...

Ludzie są jak liście, którymi wiatr ciska; gdy rzuci je na trawnik, leżą na trawniku, a gdy rzuci w błoto - leżą w błocie...

Pieniądze nie stanowią wszystkiego, bo człowiek oprócz kieszeni ma jeszcze i serce...

Galeria - kliknij aby powiększyć