Strona numer 13
Chcąc człowieka dobrze poznać, trzeba z nim beczkę soli zjeść.
Chartom często przebaczą to, za co kundla knutują.
Cały świat doktorowi dać chory przyrzeka, ozdrowiawszy, wnet z myśli doktor mu ucieka.
Cała Polska jest spichlerzem dla tego, co żołnierzem.
Byś miał najsprawiedliwszą, a nie miał kalety albo lisa w zanadrzu, albo wuja w prawie - przegrasz.
Był w kościele, ale na swoich chrzcinach.
Brudy pierze się w domu.
Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny.
Bóg na to dał ręce, aby na chleb robić, a na to dał serce, aby drugich lubić.
Bóg ma skrzynię bez wieka, nakarmi każdego człowieka.
Bogatemu diabeł dzieci kołysze.
Bogactwo dobre, gdy worek ze cnoty, a skrzynia ze sławy, co chowa klejnoty.
Bogactwa przybywa, cnoty ubywa.
Bogactwa mądrym hołdują, a nad ubogim panują.
Boga wzywaj, a ręki przykładaj.
Bodaj nie mieć przyjaciela, z którym się zawsze jednać, a sługi, który często przeprasza.
Boćkowskiego prawa artykuły niejedną cnotę wykuły.
Błogosławione ręce, kiedy jest ich więcej.
Błogo temu przy dworze, komu doma pług orze.
Błędy medyków pokrywa ziemia, astronomów niebo.