Zobacz listę poetów
Chętnie się dzielę winą – z ładną dziewczyną.
Brak okazji, odwagi, ochoty – powody niejednej cnoty.
Bóg mowę nam wymyślił dla ukrywania myśli.
Boże, bądź ślepy i głuchy, idę do ładnej dziewuchy!
Boją się ciszy, wtedy się własne serce słyszy.
Bądź sprawiedliwy dla innych Panie, dla siebie proszę o zmiłowanie...
Bardziej potrafi nam popsuć krew pchła niźli lew.
Babka: Każda babka mnie zachwyca, nawet gdy to czarownica.
Amplituda – Najmilsza amplituda – od uda do uda.
Amor – to jest naturalne – lubi czyny amoralne.
Ach, już nie jedna jak but głupiutka, wystrychnęła mędrca na dudka.
Aby się oprzeć o ideały, trzeba, by one się opierały.
A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
Zero do zera, a będzie kariera.
Wybacz Fraszki – nie cuda, Nie każda się uda.
Szumi drętwa mowa Jak muszla klozetowa.
Rankiem, przy obudzeniu Na szybie okna rozpłaszczone noski, Ach, to wy, dzień dobry, moje troski!
Prawda kole w aureolę.
Polska A, Polsce B Każe się całować w D.
On był stały – tylko one się zmieniały.