Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

...Patrzył, jak odchodziła. Myślał o tym, co powiedziała, o tej cienkiej linii odzielającej sny od koszmarów, a potem, kiedy w końcu znikła za rogiem, odwrócił się.....

Boże, uwielbiał te wyjątkowe chwile, kiedy się odprężała i bywała nieco nieprzyzwoita. Na ułamek sekundy zapomniał o nieznajomym. Tylko na ułamek sekundy......

Tak się czasami dzieje. Ludzie przywiązują się do swoich prześladowców, zwłaszcza małe dzieci, które niewiele rozumieją.

Eks­tre­mizm i prze­moc są nie­skom­pli­ko­wa­ne, nie­po­wstrzy­ma­ne, spek­ta­ku­lar­ne. Ra­cjo­nal­ność i roz­wa­ga – trud­ne, wy­czer­pu­ją­ce, nie­efek­tow­ne.

W życiu do­mi­nu­ją sza­ro­ści. To pro­blem dla więk­szo­ści ludzi. Ła­twiej po­strze­gać świat jako czarno-​biały. Ktoś jest albo dobry, albo zły.

(...) nie mam ner­wi­cy na­tręctw, ale to jak ze skalą Kin­seya, je­stem prze­ko­na­ny, że wszy­scy cier­pi­my na nią w mniej­szym lub więk­szym stop­niu.

Klu­czem do wy­bo­ru do­bre­go asy­sten­ta i har­mo­nij­nej z nim współ­pra­cy jest wza­jem­ne zro­zu­mie­nie.

Obec­nie nasze za­in­te­re­so­wa­nie czym­kol­wiek nie trwa dłu­żej niż za­in­te­re­so­wa­nie dziec­ka nową za­baw­ką. Ba­wi­my się tym przez jeden dzień, może dwa, po czym, znu­dze­ni, szu­ka­my nowej atrak­cji, a o tam­tej za­po­mi­na­my.

(...) każdy czło­wiek to opo­wieść, jeśli tylko za­da­je się wła­ści­we py­ta­nia.

Przy wszystkich innych ukrywasz brud za fasadą, żeby cię lubili, jednak prawdziwym przyjaciołom pokazujesz ten brud, a im jeszcze bardziej na tobie zależy. Kiedy pozbywamy się fasady, zbliżamy się do siebie.

Zdra­dzę wam se­kret, który zna nie­wie­lu ludzi. Na kilku eks­klu­zyw­nych po­lach gol­fo­wych sprze­da­je się go­ściom ko­szul­ki i inne ga­dże­ty – można za­ro­bić na tym duże pie­nią­dze – ale jeśli pod lo­go­ty­pem wid­nie­je nazwa klubu, to zna­czy, że ten, kto go nosi, jest tu­ry­stą, nie gra­czem. Jeśli na ko­szul­ce jest samo logo, tak jak w przy­pad­ku mojej, to zna­czy, że czło­wiek, który ma ją na sobie, jest praw­dzi­wym człon­kiem klubu.

Ukry­te kody kla­so­we. Ist­nie­ją wszę­dzie.

Jeśli się za­sta­no­wić, je­dy­ną su­per­mo­cą Bruce’a Wayne’a był ol­brzy­mi ma­ją­tek.

Stare po­rze­ka­dło głosi, że za każdą for­tu­ną kryje się jakaś wiel­ka zbrod­nia.

Jaka przy­jem­na ta cisza. Lu­dzie prze­waż­nie nie do­ce­nia­ją ciszy. A ona łączy ich z in­ny­mi.

Każda sensacja jest jak ogień – jeśli się go nie podsyca, w końcu gaśnie.

Jednym tyłkiem dwóch koni nie dosiądziesz.

Na tym po­le­ga pro­blem z wa­szym po­ko­le­niem. Wciąż do­ko­pu­je­cie się ja­kichś nie­mi­łych rze­czy. Wy­da­je wam się, że wy­do­by­te na świa­tło dzien­ne, znik­ną, roz­pły­ną się w po­wie­trzu. Ale tak się nie dzie­je. Wręcz prze­ciw­nie. Po­wo­du­je­cie tylko, że te pa­skud­ne spra­wy od­ży­wa­ją.

Wszy­scy je­ste­śmy mi­strza­mi psy­cho­lo­gicz­nej ra­cjo­na­li­za­cji. Wy­naj­du­je­my spo­so­by, żeby uza­sad­nić swoje ro­zu­mo­wa­nie. Wy­krzy­wia­my je, że­by­śmy sami sobie wy­da­wa­li się lepsi, sym­pa­tycz­niej­si.

Nie zno­szę (...) kiedy ktoś, kto wy­szedł cało z ja­kiejś tra­ge­dii, mówi: „Bóg mnie oszczę­dził, bo je­stem dla niego ważny”, co sta­no­wi sub­tel­ną su­ge­stię, że tenże Bóg miał gdzieś po­zo­sta­łych, któ­rzy zgi­nę­li.

(...) ukry­wa­łam się już od dwóch lat. Nie chcia­łam tak prze­żyć życia. Cią­gły stres, brud, wy­czer­pa­nie, ale głów­nie nuda. Albo byłam w dro­dze, albo tkwi­łam w ukry­ciu, od rana do wie­czo­ra. Sądzę, że osoby po­szu­ki­wa­ne od­da­ją się w ręce po­li­cji, bo nie mogą dłu­żej wy­trzy­mać tej mo­no­to­nii.