Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Przepraszam, Will - powiedziała, nie odwracając głowy.
- Za co? - zdziwiłem się.

Nie odrywała oczu od okna.

- Wracaj do łóżka. Przyjdę za kilka minut.

Chciałem zostać lub powiedzieć jej coś pocieszającego. Nie wiedziałem co. W tym momencie była nieosiągalna. Coś ją dręczyło. Nierozważny gest lub słowa mogły okazać się zbędne albo nawet szkodliwe. Przynajmniej tak sądziłem. Dlatego popełniłem ogromny błąd. Wróciłem do łóżka i czekałem.

Sheila nie przyszła.

To, że czynisz dobro, nie znaczy, że zło cię nie odnajdzie.

Dobrzy ludzie nie zawsze wygrywają. Ratujemy tyle osób, ile się da. Jest takie stare arabskie powiedzenie, że kiedy umiera jeden człowiek, razem z nim umiera cały wszechświat. Równie prawdziwa jest odwrotność tego przysłowia. Jeżeli ratujesz jedno życie, ratujesz wszechświat.

Słyszałem, że ludzki duch jest nieposkromiony, nie można go złamać ani pokonać, a jeśli czegoś wystarczająco mocno pragniemy, to znajdziemy w sobie niewyobrażalne pokłady siły. To stek bzdur. (...) Ale czasami w człowieku coś się psuje, (...)
Czasami tego czegoś nie da się naprawić.

Łatwo jest nienawidzić kogoś na odległość, ale znacznie trudniej, gdy się przed nim siedzi.

Jak mówiłem wcześniej, wszyscy mamy prawo do tajemnic.

Dużo się śmialiśmy. Życie jest dziwne, pomyślałem. Najważniejsze chwile zawsze okazują się najbardziej niejednoznaczne. (...)
Śmiech może być bardziej intensywny, kiedy miesza się ze łzami.

Ale czasami najprostsze rozwiązanie jest tak blisko nas, że go nie dostrzegamy.

(...) że raz wypowiedziane kłamstwo już zawsze nam towarzyszy. Ciąży nad naszymi relacjami na wieki.

Kiedy jesteś młody, nie zdajesz sobie sprawy, jak cienka jest granica między koloryzowaniem a szaleństwem.

(...) często zastanawiałem się, jakie to uczucie, gdy masz wszystkie marzenia na wyciągnięcie ręki, zakładasz zielony strój, o którym zawsze marzyłeś, i nagle, puf, wszystko znika w jednej chwili.

Większość osób religijnych nie wierzy w dogmat, Ash. Bierzemy z niego, co chcemy, a odrzucamy to, co nam nie odpowiada. Tworzymy własną jego wersję, dobrego albo mściwego Boga, aktywnego albo wycofanego, wszystko jedno. Po prostu staramy się wziąć z tego coś dla siebie. Może wiarę, że my będziemy żyć wiecznie, podczas gdy ci, których nie lubimy, będą się smażyć w ogniu piekielnym. Może coś bardziej konkretnego: pieniądze, pracę, znajomych. Wystarczy tylko zmienić wersję.

(...) błędem jest budowanie teorii, gdy nie zna się wszystkich faktów, gdyż wtedy przekręca się fakty, aby pasowały do teorii, zamiast czynić odwrotnie.

Musi być panu ciężko. Nic nie wiedzieć o swojej przeszłości...
Przykro mi.

Lekarze, którzy tego nie rozumieją, którzy traktują cię jak strukturę anatomiczną wymagają naprawy, jak MacBooka w Genius Barze, nie tylko utrudnią ci odnalezienie się w całej sytuacji, ale taż nie postawią właściwej diagnozy. Czasami, jak Simon w tamtej chwili, jesteś przerażony i zbolały, zdenerwowany i zdezorientowany, gdy siadasz naprzeciwko lekarza, który zaraz powie coś, co zmieni twoje życie. Może to być coś najgorszego na świeicie, najlepszego albo pośredniego.

(...) życie to ciąg ryzykownych decyzji, nieustającego składania na szali argumentów "za" i "przeciw" (...).

Najgłupsi są ci, którzy mają się za nieomylnych. Najgłupsi są ci, którzy nie zdają sobie sprawy, że ich wiedza jest ograniczona.

Kiedy zaczniesz wciskać kit, pozostaje ci tylko wciskać go dalej.

Nie był pewny, czy sam tego chce. Czy chce mieć trzy siostry? Nie. Czy chce albo potrzebuje ojca? Nie. Był samotnikiem. Wybrał życie w pojedynkę, na pustkowiu. Najlepiej mu było ze sobą samym.

Został porzucony w lesie na pewną śmierć i jakimś cudem przeżył. Takie doświadczenie na pewno wpływa na
człowieka, kształtuje go, przesądza o tym, kim później jest
i co robi.