Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Była żoną Valentine'a, a teraz on zmartwychwstał i jej szuka. Może chce żeby znowu byli razem?
- Wątpię, żeby w tym celu wysłał Pożeracza do jej domu – odezwał się Alec. (…)
- Fakt, że nie taki byłby mój pierwszy krok – zgodził się Jace. - Najpierw słodycze i kwiaty, potem listy z przeprosinami, a dopiero później hordy żarłocznych demonów. W takiej właśnie kolejności.
- Może wcześniej posłał jej słodycze i kwiaty – powiedziała Isabelle.

- Musiałeś w lochu zaprzyjaźnić się z szaleńcem? Nie mogłeś po prostu liczyć płytek na suficie albo oswoić myszy, tak jak to robią normalni więźniowie?

Teraz, w tej właśnie chwili, kocham cię jeszcze bardziej desperacko niż kiedykolwiek wcześniej, a w czasie następnej godziny będę kochał jeszcze mocniej.

Alec podciągnął kolana do klatki piersiowej i w zamyśleniu spojrzał na Jace’a.
- Wiem – powiedział – Nie jestem zazdrosny. Zawsze wiedziałem, że od początku wszyscy uważali, że jesteś ode mnie lepszy. Mój ojciec tak myślał. Clave. Izzy i Max patrzyli na ciebie jak na wielkiego wojownika, którym chcieliby być. Ale w dniu kiedy spytałeś mnie, czy zostanę twoim parabatai, wiedziałem, że masz na myśli to, że ufasz mi wystarczająco, aby poprosić mnie o pomoc. Mówiłeś mi, że nie jesteś tym samotnym i samowystarczalnym wojownikiem, który może wszystko zrobić samemu. Potrzebowałeś mnie. I zdałem sobie sprawę, że była jedna osoba, która nie uważała, że jesteś ode mnie lepszy. Ty.

Bane heroicznie zapanował nad sobą, uśmiechnął się i podał mu koszulkę.
- Przepraszam za beznadziejną randkę – wymamrotał Alec.
- O czym ty mówisz? Jest fantastycznie. Jesteś tu zaledwie od dziesięciu minut, a ja już zdjąłem z ciebie połowę ubrań.

Wszystko się zmienia w moim życiu, a świat pozostaje taki sam.

- Widzę, jak na nią patrzysz (...) I nie możesz jej mieć. Może ty po prostu nie wiesz jak to jest pragnąć czegoś, czego nie można mieć.

- Isabelle zawsze robi wam obiad? - spytała w końcu.
- Dzięki Bogu, nie.

To dziwne, jak świat może przesunąć się na osi i wszystko, w co się wierzyło zmienić całkowicie w mgnieniu oka.

Ludzie strzegą swoich tajemnic Tesso, czasem nawet przed tymi, których kochają.

- A co z Isabelle? - chciał wiedzieć Simon. - Gdzie ona jest?
Kpiący nastrój opuścił Jace'a.
- Nie wychodzi ze swojego pokoju - Obwinia siebie za to co stało się z Maxem. Nie przyszła nawet na pogrzeb.
- Próbowaliście z nią rozmawiać?
- Nie. - odciął się Jace. - Zamiast tego biliśmy ją co chwila po twarzy. Jak myślisz, dlaczego to nie podziałało?

Luke spojrzał na rzekę, na ciemną wodę płynącą powoli w blasku jesiennego księżyca.
- Czasami miłość nie wystarcza, Clary.

Alec spojrzał na nią i pokręcił głową.
- Jak to robisz, że nie masz na sobie błota? - zapytał.
Jego siostra wzruszyła ramionami.
- Mam czyste serce - odparła filozoficznie.- To odpycha brud.

Dom świętego Magnusa dla zbłąkanych Nocnych Łowców. [...] Witajcie.

Nie obchodzi mnie, że jestem inna. Ja po prostu chcę być sobą.

Pozwól, że cię oświecę. Jestem młody. Jestem ładny. Jestem gotowy spalić cały świat, żeby dostać to, czego pragnę.

Zawsze byleś źródłem dobrych rzeczy w moim życiu, James. Nigdy nie sądziłem, że będziesz źródłem bólu i, co najgorsze, nigdy nie myślałem o twoich uczuciach. I to dlatego byłem taki ślepy

(...) Miałem ochotę kogoś dzisiaj zabić. Po prostu nie byłem pewien kogo, kiedy obudziłem się rano. Uwielbiam poranki. Są tak pełne możliwości.

Łudziła się, że będziecie jedynymi ludźmi na świecie, którzy odzyskali martwego kochanka i nie ponieśli za to żadnych konsekwencji. Tak myśleliście oboje, prawda? Głupcy.

Podobno nie można kochać tak samo dwóch osób. I może z innymi tak jest. Ale ty i Will...wy nie byliście zwykłymi ludźmi, którzy mogliby być o siebie zazdrośni albo sądzić, że moja miłość do jednego z was umniejsza miłość do drugiego. Połączyliście swoje dusze jeszcze jako dzieci. Nie mogłabym kochać Willa tak bardzo, gdybym ciebie też nie kochała. I nie mogłabym kochać ciebie, gdybym tak bardzo nie kochała Willa.