(...) Miałem ochotę kogoś dzisiaj zabić. Po prostu nie byłem pewien kogo, kiedy obudziłem się rano. Uwielbiam poranki. Są tak pełne możliwości.
(...) Miałem ochotę kogoś dzisiaj zabić. Po prostu nie byłem pewien kogo, kiedy obudziłem się rano. Uwielbiam poranki. Są tak pełne możliwości.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.