Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Jeśli zapragnę buchnąć płomieniem, zawiadomię cię. - Simon nigdy nie miał dość cierpliwości do Jace'a. - Zaprosiłeś mnie tutaj, żeby się na mnie pogapić jak na eksponat w muzeum osobliwości. Następnym razem przyślę ci zdjęcie.
- A ja je oprawię i postawię na stoliku nocnym - odparował Jace.

Nigdy tak naprawdę nie można nikogo mieć. Nieważne, jak bardzo się kocha, ten ktoś może się wyśliznąć między palcami jak woda i nic nie da się zrobić.

- Zachwycające - obwieścił.- Spójrz na nich Magnusie, te dzieciaki kochają ciebie i chcą cię chronić! Kto by pomyślał!
Kiedy zostaniesz pochowany, dopilnuję, by umieścili, na twoim grobie: Magnus Bane, ukochany przez Nefilim.

- Ale jeśli Jace odejdzie, może nigdy nie wrócić- zauważył Luke. - Już nigdy nie będzie Nocnym Łowcą. Podoba ci się to czy nie, Inkwizytorka pilnuje przestrzegania prawa. Jeśli Jace chce pozostać częścią Clave, musi z nią współpracować. Ma po swojej stronie to, czego nie mieli po Powstaniu członkowie Kręgu.
- Co takiego?- zapytała Maryse.
Luke uśmiechną się słabo.
- W przeciwieństwie do was, Jace mówi prawdę.

[...] Ale ty sprawiłaś, że zależy mi na tym, by mieć swoje miejsce.

Bycie człowiekiem jest przereklamowane.

- Naprawdę jest zdegenerowany? - odezwał się z głębi drugiego fotela Jem. - Dziadek ma prawie dziewięćdziesiąt lat, trochę dużo jak na prawdziwą dewiację.
- No nie wiem - odpowiedział Will. - Byłbyś zaskoczony, do czego są zdolni niektórzy staruszkowie w Diabelskiej Tawernie.
- Żaden z twoich znajomych nie byłby w stanie niczym nas zaskoczyć, Will - wypaliła Jessamine, która leżała na szezlongu, z mokrym ręcznikiem na czole.

Widzę, kim jestem w twoich oczach, i staram się być tym człowiekiem, bo ty w niego wierzysz, a ja myślę, że wiara może wystarczyć, żeby uczynić mnie takim, jakiego chcesz

- Zawsze wiedziałem, że większość z was jest strasznie głupia. Nawet Jace. Jesteś ładny, ale niezbyt bystry, co? Może gdyby Valentine miał kilka lat więcej na twoje wychowanie...nie, prawdopodobnie nawet wtedy nie Herondale'owie zawsze byli rodem bardziej cenionym za urodę niż za inteligencję. Jeśli chodzi o Lightwoodów, lepiej nie mówić. Całe pokolenie idiotów.

- Aloysius Starkweather to najbardziej uparty, zakłamany, zawzięty, przekorny, zdenerwowany... - Urwała i zacisnęła usta [...]
- Może słownik? - spytał Will.

- Stwór wlókł go ścieżkami. Choć krzyczałam, nie puszczał go!
- Wrzeszczałaś-powtórzył Will. - Tylko to zrobiłaś? - Głośno wrzeszczałam. - Tatiana była wyraźnie urażona - Widzę, że jesteś nieżyczliwie nastawiony jak zawsze.

Straciłeś parabatai? - zapytała Clary, czując żal z powodu jego straty; wiedziała, co to znaczy dla Nephilim.
- Nie zniknął z mojego serca, bo o nim nie zapomniałem - powiedział i usłyszała cień
smutku w jego głosie; w głowie ujrzała go w Cichym Mieście, spowitego w jasne szaty. -
Składamy się z fragmentów tego, co pamiętamy. Trzymamy w sobie nadzieje i lęki tych, którzy nas kochają. Tak długo jak istnieją miłość i wspomnienia, nie ma czegoś takiego jak prawdziwa strata.

Czasami jest ciężko, kiedy chce się być takim jak koś inny, ale nie wie się, jak to osiągnąć.

- Więc jestem twoim pierwszym Nocnym Łowcą, co? – zapytał Alec, kiedy w końcu się od siebie odsunęli.
- Jesteś moim pierwszym w wielu rzeczach, Alecu Lightwoodzie – oznajmił Magnus.

- Nigdy się nie śmiejesz - stwierdziła.
Will milczał przez chwilę.
- Ty doprowadzasz mnie do śmiechu - powiedział w końcu niechętnie. - Od chwili, kiedy uderzyłaś mnie butelką.
- To był dzbanek...

Świat nie jest taki, jaki byś chciał, żeby był. Świat jest, jaki jest.

Shadowhunters: Looking Better in Black Than the Widows of our Enemies Since 1234.*


*Nocni Łowcy, W Czerni Wyglądacie Lepiej Niż Wdowy Naszych Wrogów od 1234

- Pozostałych Cichych Braci również zabiłem. Musiałem. Mieli coś, czego potrzebowałem.
- Co? Poczucie przyzwoitości?

Wampir poklepał miejcie koło siebie, jakby tam ktoś siedział. – Pozwól mi cię przedstawić mojemu dobremu kumplowi, nazywa się „Nie”.

- (...) Chcecie przesłać wiadomość? Zawsze są kociaki pocztowe.
- Masz na myśli gołębie. (...) Gołębie pocztowe. (...)
- Kociaki pocztowe. Są takie śliczne, że nie można się im oprzeć. I rozwiązują również problem z myszami.