Straciłeś parabatai? - zapytała Clary, czując żal z powodu jego straty; wiedziała, co to znaczy dla Nephilim.
- Nie zniknął z mojego serca, bo o nim nie zapomniałem - powiedział i usłyszała cień
smutku w jego głosie; w głowie ujrzała go w Cichym Mieście, spowitego w jasne szaty. -
Składamy się z fragmentów tego, co pamiętamy. Trzymamy w sobie nadzieje i lęki tych, którzy nas kochają. Tak długo jak istnieją miłość i wspomnienia, nie ma czegoś takiego jak prawdziwa strata.
