Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich piosenkarzy, piosenkarek

Zobacz listę piosenkarzy, piosenkarek

Zobacz listę polskich piosenkarzy, piosenkarek

Piosenkarze, piosenkarki wg. narodowości

Można szczuć słowem
Można szczuć modlitwą
Można dzielić ludzi
Ciąć krzyżem jak brzytwą

Jestem misiem
kochać chcę mi się

Boli mnie Polska
wisi mi krzyż

Ta historia jest prawdziwa I dlatego taka smutna
O miłości niemożliwej
Jak pendolino do Kutna
Ta historia jest wstydliwa
Dwie dziewczyny
Miłość wiesz
K. i P. lat siedemnaście
Fajne laski, ale les
(…)
I przystawiam Ci do głowy
Moją miłość jak pistolet
Chodź zabiorę Ciebie tam
Gdzie nie będzie boleć

Pan nie jest moim pasterzem
A niczego mi nie brak
Nie przynależę i nie wierzę
I chociaż idę ciemną doliną
Zła się nie ulęknę i nie klęknę

Ja ocean niespokojny w mojej głowie gwiezdne wojny

Zaciągam się tobą, choć nie palę…

W moim kraju palą tęczę
Jak kiedyś ludzi w stodole
Hejt nasz polski powszedni
Jak chleb jak obiad na stole
Czego nie zniszczyli Hitler, Stalin
Czego ZOMO pałą nie zajebało
Czego nie dopalił Oświęcimski piec
Polskiej nienawiści zeżre wściekły pies

Grzeję się myślami o tobie

Ej wy
ludzie psy
mokra wasza sierść
ej będziemy dziś
smutek łyżkami jeść
ej wy
ludzie psy
brudna wasza maść
ej będziemy dziś
spokój ludziom kraść

kundle odmieńcy
śmieci wariaci
obywatele degeneraci
ej duszy podpalacze
róbmy dym

Dzieje się ze mną coś niedobrego
śni mi się mięso
śni mi się krew
chciałabym wyjąć serce spod żeber
i połknąć z nim cały mój lęk

Piosenki natrętnie moralizatorskie, które wykładają kawę na ławę, nie są dobre. Wolę teksty, które subtelnie skłaniają do myślenia.

Jeśli twórca jednoznacznie się upolitycznia, to w moim mniemaniu traci jedną z bardzo ważnych cech, mianowicie niezależność. Traci własny punkt widzenia na świat.

Jedna z definicji mówi, że pojęcie wolności jest jednocześnie wykładnią, czego robić nie należy.

(...) pamiętam pierwsze chwile po wojnie - jako w jakimś sensie dobre, wszyscy byli podnieceni, czekali, co będzie dalej. W tym naszym domu komorowskim było takie jakby przedszkole. Byłem ja i miałem pięć sióstr, jedną rodzoną, reszta to kuzynki. Babunia mówiła, że jestem babski król.

Róbmy swoje, niejedną jeszcze paranoje przetrzymać przyjdzie robiąc swoje!

Chyba każdy człowiek, który żyje w miarę świadomie, zdaje sobie sprawę, że musi dokonywać wyborów. Coś przyjmuje, a coś innego w tym samym czasie mu umyka.

Okres PRL-u postrzegałem od pewnego momentu jako straszliwie nudny. Wszystko było wówczas z góry przesądzone, przypominało pewien rytuał. Nowa rzeczywistość na pewno jest ciekawsza i – jeśli spojrzeć na nią szeroko – bardziej inspirująca.

Po całej tej transformacji i 20 latach niepodległości mamy bardzo dużo egzemplifikacji społecznej głupoty, podczas gdy gdzieś się zapodziała słynna polska zbiorowa mądrość, która przesądziła o tym, że umieliśmy dokonać takiego przewrotu. Gdzieś się wszystko rozprysło, ale wobec tego tym bardziej trzeba próbować poskładać to z powrotem.

To jest tak, że kiedy jest się młodym, nie zna się wagi różnych spraw, tylko zatyka się nos i skacze na głęboką wodę. Potem przychodzi rozwaga, świadomość ceny, jaką się za wszystko płaci. Tęsknię za tamtą kondycją duchową.