Jestem na maksa nadopiekuńczą matką. I wiem, że robię ogromny błąd.
Jak siebie przeżyć mam?
Czas nie leczy moich ran!
Jak siebie w sobie znieść?
Jak mam pokochać się?
I oszukuję siebie co dnia,
Że to, co jest, będzie żyć wiecznie.
Wiem, że nie jest tak…
Samej mi do siebie jest okrutnie za daleko
Ciągle mi dystansu do samej siebie brak.
Możesz na mnie oprzeć się,
Ja jestem winna,
Możesz na mnie liczyć, bo
Zawsze będę winna…