Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich piosenkarzy, piosenkarek

Zobacz listę piosenkarzy, piosenkarek

Zobacz listę polskich piosenkarzy, piosenkarek

Piosenkarze, piosenkarki wg. narodowości

Dzisiaj nie wyobrażam sobie balować do samego rana i grać na drugi dzień koncertu. To było nieodpowiedzialne, ale najważniejsze, że wyciągnąłem z tego okresu pozytywne wnioski.

Marzyłem o gitarze, bo wiedziałem już, że fortepian to nie mój instrument, i ją sobie kupiłem. Uczyłem się grać z internetu, bo już mi nie wystarczyło pieniędzy na lekcje. Nauczyłem się śpiewać i akompaniować sobie. Śpiewałem Bruno Marsa, Erica Claptona…

Niejednokrotnie słyszałem na korytarzu, że "Kwiatkowski ma wybujałe ego. Niczego nie osiągnie".

W dzieciństwie były momenty, kiedy byłem naprawdę szczęśliwy, ale niestety te gorsze chwile szybko wypierają te dobre.

Cieszę się, że od pięciu lat mogę budować relację z rodzicami na nowo i napawam się każdą chwilą spędzoną z nimi.

Lubię swoje ciało, choć mam go niemało.

Uważam, że sztuka powinna pełnić społecznie funkcję zadawania pytań i jeżeli tak spojrzymy na to, kim jest artysta, zadawaczem pytań, to ma prawo zadać każde pytanie. Nie jest to równoznaczne z narzucaniem odpowiedzi.

Piękno, przynajmniej jeżeli chodzi o muzykę, to zgodność emocji z formą (...)

Funkcjonuję w życiu i w sztuce, wywołując katastrofy, to one są niezbędnymi dla mnie cezurami.

Poczucie, że jestem wyspą i doświadczam kosmicznej samotności, jest dla mnie dojmujące.

To ogromna sztuka napisać prostą piosenkę, którą kupią miliony ludzi. Nie rozumiem pogardy dla takiej twórczości. Dla mnie sztuka, udziwnienia to często ściema, to wbrew pozorom nie jest takie trudne. Ale zrobić coś, co jest skuteczne – to jest sztuka.

Rodzice wychowali mnie w poszanowaniu mojej odrębności i dali mi bardzo dużo miłości. Także dzięki temu potrafiłam ze swojej inności, niedoskonałości uczynić swoją siłę.

Moje koleżanki są ambasadorkami kosmetyków, biżuterii, zegarków, a ja będę promowała zmarszczki.

Mam bardzo otwartą i bezkompromisową osobowość, co wynika ze świadomości krótkości życia.

Jeśli ma się coś do powiedzenia, zazwyczaj siedzi to w głowie, w sercu, czy innym miejscu. Nie wierzę w konieczność zaistnienia dramatyzmu w procesie twórczym. Tworzenie jest ciężką pracą. Jeśli chce się to robić, trzeba się do tego przygotować, skoncentrować. Coś takiego jak natchnienie jest chyba błędnym określeniem.

Polska się we mnie skończyła jako inspiracja, jako temat, nie mam potrzeby utożsamiania się, że ja, Maria Peszek, jestem Polką, jestem stąd. Ale Polska nie przestała być dla mnie istotna, to moja ojczyzna. Mówię o niej gorzko w całej swojej twórczości, bo jest dla mnie istotne, co się tutaj dzieje.

Jestem spełnioną i szczęśliwą artystką, ale bardzo wyczerpanym człowiekiem.

Mam w sobie od zawsze tęsknotę za robieniem klasycznych piosenek, za harmoniami, które szarpią serce. Szukam piosenki idealnej, która totalnie sklei się z człowiekiem i ludzie nie będą się mogli od niej opędzić.

Dom nie miał ścian, był platformą – tylko łóżko i dach. Stał na plaży. Budził nas ocean, przychodził, odchodził.

Ja dziennikarzy uwielbiam! I używam… tak jak mediów do swoich celów. Gdybym mówiła wszystkim, co naprawdę myślę, to ukazałby się może jeden wywiad ze mną, a ja chcę, żeby ludzie jednak dowiedzieli się o tej płycie.