Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty muzyków

Zobacz listę muzyków

Muzycy wg. narodowości

Zawsze chciałem, żeby kobieta była dla mnie zagadką. A w momencie, kiedy znacząco patrzy na swój serdeczny palec, to zagadką nie jest.

Zapytali mnie dlaczego przeszedłem do TVNu i odpowiedziałem, że są trzy wartości, które cenię: profesjonalizm, profesjonalizm i jeszcze raz pieniądze.

Warszawka to jest jedno z najbardziej skundlonych pojęć i śmieję się z niego, a jednocześnie do niego przynależę, ale mnie to w ogóle nie obchodzi.

Przyjaciel, którego tracisz, nigdy nie był twoim przyjacielem. Był uzurpatorem przyjaźni.

Nie znam drugiego tak towarzyskiego człowieka, który tak by lubił samotność jak ja.

Moja definicja szczęścia to umiejętność sprostania swojej wyobraźni.

Lubię, gdy rzeczywistość staje na głowie.

Kobiety są przyszłością mężczyzny. Dzień bez ich towarzystwa to dzień stracony.

Kobiecość to największy narkotyk. Uwielbiam towarzystwo kobiet, ich wrażliwość.

Już wkrótce ślub Oli [Kwaśniewskiej], wątroba na samą myśl boli.

Jeśli masz zamiar wyjść za mąż, to wydrukuj sobie od razu nekrologi małżeństwa. Za kilka lat będziesz je rozwieszać.

Jestem wychowany według zawodowego etosu, miałem takich mistrzów, którzy uważają, że dziennikarstwo to permanentne, by nie powiedzieć pernamiętne, szukanie guza. I jeżeli ktoś tego guza nie szuka, to mnie nie ciekawi, bo ja lubię konfrontację. Lubię się zmęczyć, intelektualnie spocić, lubię, jak mnie mózg boli, jak ktoś wydobędzie ode mnie coś, co mam głęboko zakopane, albo czego jeszcze sam nie zdefiniowałem.

Jestem wrażliwcem, który czasem desperacko goni za miłością.

Jestem solistą od urodzenia. Wszelkie subkultury, które wymagają, by mówić to co inni, nosić się jak reszta, są mi genetycznie obce. Uniformizacja jest dla mnie nieszczęściem.

Jestem kobieciarzem. Podobają mi się prawie wszystkie kobiety.

Ja wiem, co to znaczy strata kogoś bliskiego. Natomiast to, jak ja to przeżywam, a jak ja to artykułuję to są moje prywatne sprawy.

Ja jestem jednoosobową fabryką spreparowanych życiorysów, kłamcą lustracyjnym i medialnym, dlatego, że uważam, że mój świat, moja prywatność, moja mama, mój brat, moja dziewczyna, mój chłopak, ktokolwiek jest mój, to jest mój bardzo prywatny secret garden i do niego nie wpuszczam.

Ja jestem człowiekiem konfliktowym. Ja jestem przede wszystkim solistą i zespół ludzi, współpracownicy, partnerzy, jakkolwiek ich nazwiemy, muszą być trochę skrojeni na miarę mojego formatu. To fatalnie brzmi, narcystycznie, ale taka jest prawda, żebym ja mógł dobrze funkcjonować. I najlepiej mi się pracuje z ludźmi, których sam sobie selekcjonuję. Jestem selekcjonerem ludzi, którzy tylko mi mówią komplementy.

Interesuje mnie frywolny przekaz, dlatego że żyjemy w kraju dosyć stęchłym, ciasnym mentalno, katolicko-zaściankowym. Mój program jest pewnego rodzaju kontrrewolucją.

Gwiazdą nie jest osoba, której media opiniotwórcze nadadzą tę rangę. Gwiazdą są ludzie, którzy budzą dobre albo złe emocje. Dlatego gwiazdą jest Doda albo Michał Wiśniewski.