Usiłuję jakoś przetrwać dzień, zachowując dość siły, by stawić czoło następnemu.
Poza tym przebywając z nią zdałem sobie sobie sprawę, jak bardzo byłem samotny.
Nie należę do tych nielicznych czy wspaniałych. Chciałem być tylko tym, kim mogę być.
[...] gdy nasze oczy się spotkały, poczułem, jak coś zaskoczyło, niczym klucz w zamku.
Przebywanie z tobą wydaje mi się...jakieś słuszne. Naturalne, takie jak powinno być.
Nawet jeśli powiem wam teraz, że żałuję swojej niedojrzałości, to nie da się cofnąć czasu.