Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Francuzów

Zobacz listę Francuzów

Francuzi wg. profesji

Sądziłem, że pamięta się o ludziach wtedy tylko, kiedy się doznaje przeciwności losu.

Człowiek długo i z trudnością wdzierać się musi na górę, aby ujrzeć punkcik w niezmierzonej nocy.

Są chwile, kiedy ramię kobiety posiada siłę nadludzką.

Nieco marzycielstwa jest rzeczą równie dobrą jak narkotyk w małej dawce. Koi silne nieraz rozgorączkowanie pracującego umysłu i rodzi w duszy miękką, świeżą mgłę, która łagodzi surowe zarysy czystej myśli, wypełnia gdzieniegdzie braki i niedociągnięcia, wiąże całości i ściera zbyt ostre kontury idei.

A czy ty wiesz, chudziaku, kto to jest: szczęśliwy z prawa? To istota straszliwa i potężna, to lord! Tak, lord, dopieroż to każdy taki musiał się wysługiwać diabłu, zanim przyszedł na świat przez te drzwiczki! Dopieroż to chyba niełatwo się mu było urodzić! To jedyny trud, jaki zadał sobie kiedykolwiek, ale co to za trud!- niech ręka boska broni! Od losu, od tego ślepego bałwana, uzyskać, by już w kołysce uczynił ciebie władcą nad ludźmi! Przekupić tego urzędnika, żeby dał ci najlepsze miejsce na widowisko! Przeczytaj sobie memento wypisane na ścianie mojej budy-emerytki, przeczytaj ten brewiarz mojej mądrości, a przekonasz się, co to jest lord.
Lord to ten, co sam ma wszystko i co sam jest wszystkim. Lord to ten, co wyniesiony jest ponad swoją własną naturę; lord to ten, któremu w młodości przysługują prawa starca, który na starość ma u kobiet powodzenie młodzieńca, co choć występny, ma szacunek uczciwych ludzi, co choć tchórz, dowodzi zuchami, co choć próżniak, zbiera owoce pracy, co choć nieuk, ma dyplomy uniwersytetów w Cambridge i w Oxfordzie, co choć głupiec, jest przedmiotem podziwu poetów, to ten, do którego uśmiechają się kobiety, choć jest brzydki, ten, co Thersytem będąc nosił hełm Achillesa, co zającem będąc, nosi skórę lwa.

(…) Spostrzegł, że jest coś innego jeszcze na świecie oprócz wiedzy; że dusza ludzka i tkliwych wrażeń potrzebuje, że życie bez pieszczoty i miłości byłoby kołowrotkiem suchym, skrzypiącym i rozpaczliwym.

Na szczęście Bóg wie, gdzie odnaleźć duszę.

Miłość nie zna celów pośrednich - gubi lub zbawia. Cały los człowieka zawiera się w tym dylemacie; żadna siła fatalna nie stawia tak nieubłagalnie, jak miłość, dylematu: zguba albo zbawienie. Miłość jest życiem, jeśli nie jest śmiercią; kolebką, ale także i trumną. To samo uczucie szepcze w sercu człowieka: ,,nie” i ,,tak”. Ze wszystkich dzieł Boga serce ludzkie daje najwięcej światła i - niestety - najwięcej mroku.

Niewiele myśli się zazwyczaj o kobietach, o biednych kobietach! Liczy się na to, że kobiety nie mają takiego wykształcenia jak mężczyźni, zabrania im się czytać, myśleć, zajmować polityką; czy zabronicie im jutro wieczorem biec do kostnicy, żeby rozpoznać wasze zwłoki?

Dla nas zaś w historii, gdzie dobroć jest rzadkim klejnotem, człowiek dobry ma chyba pierwszeństwo przed człowiekiem wielkim.

...widziałem ogromną stertę najpiękniejszego zboża, zabranego okolicznym chłopom. Dziekan nie musiał się troszczyć o siew i o zbiór. Dzięki temu miał czas, by modlić się do Pana Boga.

A jak subtelnie są wycieniowane wzajemne stosunki tych wielkich panów! Baron bez zezwolenia wicehrabiego nie może obmyć rąk w tej samej co i on misie. Są to wszystko rzeczy znakomite, dzięki nim naród trwa.

Stary człowiek - to myśląca ruina.

Że nam się coś nie podoba to jeszcze nie powód, żeby być niewdzięcznym wobec Boga.

- Dzień jest dla wszystkich. Czemu mnie dana jest tylko noc?
- Czy wiesz - odezwał się ksiądz po chwili milczenia - dlaczego jesteś tutaj?
- Zadaje mi się, że kiedyś wiedziałam - odpowiedziała przesuwając chudymi palcami po czole, jakby chciała pomóc swej pamięci - ale już zapomniałam.
I nagle zaczęła płakać jak dziecko.
- Chciałabym stąd wyjść, panie. Zimno mi, boję się, jakieś robaki łażą po mnie.
- A więc pójdź za mną.
Mówiąc to ujął ją za ramię.

Lecz tym, co pokochał nade wszystko w ojczystym gmachu, tym, co budziło duszę Quasimodo, co prostowało jej skrzydła tak żałośnie stulone w pieczarze jego ciała, tym, co czasem czyniło go szczęśliwym, były dzwony. Kochał je, pieścił, mówił do nich, rozumiał je. (…) A przecież to te właśnie dzwony odebrały mu słuch; lecz matki często najbardziej kochają to dziecko, przez które wycierpiały najwięcej.

Uwolnienie nie jest wyzwoleniem. Wychodzi się z więzienia, nie wychodzi się spod wyroku.

- Tak, okrucieństwa postępu nazywają się rewolucją. A gdy one przeminą, trzeba uznać jedno: ród ludzki otrzymał może tęgie ciosy, lecz postąpił naprzód.

Największym szczęściem na ziemi jest przekonanie, że się jest kochanym; kochanym dla samego siebie, powiedzmy nawet więcej – pomimo samego siebie.

Miłość jest błędem – niech i tak będzie. Fantyna była więc niewinnością pływającą po powierzchni błędu.