Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Francuzów

Zobacz listę Francuzów

Francuzi wg. profesji

Jean Prouvaire był nieśmiały tylko wtedy, gdy był spokojny. Gdy go coś podnieciło, wybuchał; entuzjazm jego zabarwiał się specyficznym humorem, Prouvaire stawał się wówczas wesoły i liryczny. [...] a zdarzeniom z życia poświęcał niewiele więcej uwagi niż obłokom.

Umysł jest ogrodem.

Rewolucja jest dziełem Nieznanego. Można nazwać ją złą czy dobrą, zależnie od tego, czego żąda się od przeszłości i przyszłości, lecz pozostawić ją należy temu, co ją stworzył. Wydaje się ona wspólnym dziełem wielkich wydarzeń i wielkich ludzi, lecz w rzeczywistości jest tylko ich wypadkową. Wydarzenia zawiniły, a konsekwencje ponosić musieli ludzie.

Los prowadzi czasem człowieka na strome szczyty niemożliwości, poza którymi życie jest tylko przepaścią.

Pokładaj swe nadzieje w tym, po kim się nie dziedziczy.

Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To są tylko niebezpieczeństwa zewnętrzne, małe. Lękajmy się nas samych. Przesądy - oto złodzieje, występne skłonności - oto mordercy. Wielkie niebezpieczeństwa czają się w naszym wnętrzu.

Było to przeczucie, że myśl ludzka, zmieniając swoją formę, zmieni również i środek wyrazu, że idea główna każdego pokolenia nie będzie już odtąd zapisywana w tym samym, co dotychczas, materiale ani w ten sam sposób, że księga kamienna, tak mocna i trwała, ustąpi miejsca księdze papierowej, jeszcze mocniejszej i jeszcze trwalszej.

(...) pierwszym objawem prawdziwej miłości u młodzieńca jest - nieśmiałość, a u dziewczyny - śmiałość. Wydaje się to dziwne, lecz jest to bardzo proste: to obie płci starają się zbliżyć do siebie i przebierają się w cechy płci odmiennej.

Biada człowiekowi, który pozostawia za sobą ciemność przybierająca jego postać.

Jest to właściwe cierpieniu, że odsłania ono dziecinne strony człowieka.

Pewien sposób unikania podobny jest do szukania.

Wynalazek druku jest największym wydarzeniem w historii. To matka rewolucji. Sposoby wyrażania się ludzkości odnawiają się zupełnie, myśl ludzka porzuca jeden swój kształt i przywdziewa inny, ów wąż symboliczny, który od Adama jest znakiem rozumu, całkowicie i ostatecznie zmienia skórę.

(...) jodła nie jest piękna,
Nie jest tak piękna jak topola,
Ale jodła zieleni się w zimie.

Feuilly nie miał ojca ani matki, był rzemieślnikiem, wyrabiał wachlarze; pracując ciężko, zarabiał trzy franki dziennie i pochłaniała go jedyna myśl: wyzwolić świat. (...) Ciągle mówił o tej haniebnej dacie, o 1772 roku, o szlachetnym, walecznym narodzie, powalonym zdradziecko, o tej potrójnej zbrodni, o tym potwornym podstępie, co stał się prototypem i wzorem wszystkich przerażających rozbiorów, które od tego czasu dotknęły wiele szlachetnych narodów, wymazując, by tak rzec, metryki ich urodzenia. Wszystkie społeczne zamachy stanu naszych czasów wywodzą się z rozbioru Polski. Rozbiór Polski — to teoremat, z którego wszystkie współczesne zbrodnie polityczne wynikają jak wnioski. Od wieku już prawie każdy despota, każdy zdrajca powołuje się, zatwierdza, kontrasygnuje i parafuje „ne varietur" [nie wolno zmieniać] rozbiór Polski. Kiedy się przegląda dokumenty dzisiejszych zdrad, ta zdrada wysuwa się na pierwsze miejsce. Kongres wiedeński przyjrzał się tej zbrodni, nim dokonał swojej. Rok 1772 to ujadanie sfory, rok 1815 — to podział łupów. Taki był zazwyczaj temat rozmów Feuilly. Ten ubogi robotnik ustanowił się opiekunem sprawiedliwości, która uczyniła go w zamian wielkim. W prawie bowiem zawarta jest wieczność. Warszawa nie może być tatarska, podobnie jak Wenecja nie może być germańska. Królowie daremnie tracą na to swój czas i honor. Prędzej czy później, zatopiona ojczyzna wypływa na powierzchnię i wyłania się z głębiny. Grecja znowu jest Grecją; Włochy znowu są Włochami. Protest prawa przeciw przemocy trwa wiecznie. Kradzież narodu nie ulega przedawnieniu. Te oszustwa na wielką skalę nie mają widoków powodzenia. Naród — to nie chusteczka do nosa; nie można na nim dowolnie zmieniać monogramów.

Nie czyta się bezkarnie bzdur.

Niektórzy ludzie obserwują przepisy honoru jak gwiazdy: z bardzo daleka.

Niewinności tytułów nie trzeba. Jest równie dostojna w łachmanach jak w purpurze.

- Chcę powiedzie, że człowiek ma jednego tyrana: ciemnotę. Głosowałem przeciw temu tyranowi. Z tego tyrana zrodziło się królestwo, które swoją władzę opiera na fałszu, podczas gdy wiedza opiera swoją władzę na prawdzie. Tylko wiedza może rządzić człowiekiem.
- I sumienie - dorzucił biskup.
- To jedno i to samo. Sumienie to suma wiedzy przyrodzonej, którą nosimy w sobie.

Nie miał schronienia, ani chleba, ani ognia, ani miłości; był jednak wesoły, ponieważ był wolny.

Panna Vabouis, doskonałość w swoim rodzaju, była wcieleniem głupoty, niepokalanej jak biel gronostaja, nieskażonej żadną plamką inteligencji.