Udaję się w poszukiwaniu wielkiego być może. Spuście kurtynę, farsa skończona.
Nie posiadam nic cennego. Zostawiam wiele długów. Resztę zapisuję biednym.
Jedynym lekarstwem przeciw niepohamowanemu gadulstwu żony jest głuchota męża.
Zawsze bowiem dążymy do rzeczy zabronionych i pragniemy tego, czego nam odmówiono.
Nigdy nie stosuję się do godzin; godziny są zrobione dla człowieka, a nie człowiek dla godzin.