Prawda jest taka, że nigdy nikogo nie oszukałam, pozwalam ludziom oszukiwać samych siebie. Ludzie nie interesują się kim i czym jestem, zamiast tego widzą jakąć postać we mnie. Nie przeszkadzam w tym, oczywiste jest że kochają kogoś kim nie jestem - ale kiedy to odkrywają, to obwiniają mnie o stworzenie iluzji i oszukiwanie.
Większość ludzi nie zawraca sobie głowy samodzielnym myśleniem – bo nie może albo nie chce – i w rezultacie łatwo pada ofiarą zbiorowych sugestii.
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda.