Bałem się, że to koniec. Zawodowa śmierć. A ja bardzo chciałem grać, bardzo chciałem być aktorem.
Strona numer 63
Bałem się, że to koniec. Zawodowa śmierć. A ja bardzo chciałem grać, bardzo chciałem być aktorem.
Znam mechanizmy manipulacji i propagandy. W końcu mój żywioł to kino.
Najważniejsze (…) w moim życiu są rodzina i wiara – Bóg. Dalej jest społeczność, a następnie praca.
Wiele osób uważa, że w życiu nie ma przypadków, a w moim życiu wszystko dzieje się przypadkowo.
Podjąłem decyzję o odejściu z Trójki, bo nie było innej możliwości. Ja już naprawdę nic nie muszę.