Strona numer 51
Nie miałem prawa istnieć. (…) Istniałem jak kamień, roślina, mikrob.
Uwielbiam pierogi, uwielbiam polską kuchnię, ale nie tak łatwo mnie przekupić (śmiech).
Siadłem na belce, wyskładałem się, jak umiem, a reszty to już nie pamiętam.
Nie czuję się gwiazdą, nie chcę nią być. Wolę stać z boczku.