Strona numer 55
Jestem osobą seksualną, co znajduje odzwierciedlenie w moich ubraniach i reklamach.
Nie jestem narkomanem. Mój okres szaleństwa nie dotyczył narkotyków; chodziło o wolność seksualną.
Fajnie jest widzieć moją etykietę na czyimś tyłku - to mi się podoba.
Ludzie odczytują z moich reklamach rzeczy, które nawet nie istnieją.
To, co robimy /w firmie/, jest zabawne - o ile masz poczucie humoru!
Kładąc się w nocy do łóżka, mam nadzieję, że nie będę tam wchodził sam.