Stanąć z wyprostowanymi plecami, to przyjąć wielką odpowiedzialność za życie z szeroko otwartymi oczami.
Zaś oczy, gdy się usta do kwiatów zbliżały, Odbiły nagle — świat cały. I radują się oczy, że nad ust szkarłatem Z całym spotkały się światem!
Opisz swe oczy, a ja opiszę serce twe. Opisz swe stopy, a ja opiszę dłonie twe. Opisz swe wieczory, a ja ci opiszę ranki twe. Opisz swe pragnienia, a ja ci powiem, czego chcesz.
Bo ja tak mówiłam żartem. Dobry żart jest tynfa wart. A ty oczy masz uparte, ty budujesz domek z kart.
Gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał...
Kiedyś uważano, że moralność zależy od koloru krwi lub obfitości łez, a oczy nazywano zwierciadłem duszy, co wkrótce spowodowało, że ludzkość wpadła we własną pułapkę, gdyż jej oczy zaczęły zdradzać kłamliwość ust.
Być może w świecie ślepców wszystko będzie wreszcie prawdziwe (...), Ludzie zaczną wreszcie być sobą, ponieważ nikt nie będzie się im przyglądał.
Miłość jest tajemnicą. Łapiemy ją gdzie się da. Przeważnie nie wybieramy, kogo kochamy. To się po prostu dzieje. Głos mówi do nas w takie sposób, że uszy nie słyszą. Uznajemy piękno niewidoczne dla oczu. Doświadczamy zmian w naszych sercach, których nie da się opisać.