Zwycięstwo nad Witalijem Kliczką i odebranie mu pasa mistrza świata WBC jest moją misją.
Zwycięstwo jest bardzo bliskie!
Można mieć różne sny, ale ten o Szmajdzińskim to jakaś perwersja.
To było coś lepszego niż szkoła – praktykowanie u mistrza i zarazem robienie sztuki.