Wśród mężczyzn uganiających się za wieloma kobietami możemy bez trudu dostrzec dwie kategorie (...). Namiętność tych pierwszych jest liryczna: szukają w kobiecie samych siebie, swego ideału, i wciąż się rozczarowują (...). Rozczarowanie (...) daje ich niestałości rodzaj romantycznego usprawiedliwienia (...). Namiętność tych drugich jest epicka i kobiety nie widzą w niej niczego wzruszającego; mężczyzna nie szuka w kobietach żadnego subiektywnego ideału, dlatego wszystko go w nich interesuje i nic go nie może rozczarować. I właśnie ta niemożność rozczarowania ma w sobie coś gorszącego. Namiętność epickiego dziwkarza wydaje się ludziom niczym nie okupiona (nieokupiona rozczarowaniem).
Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
Ruch wyzwoleńczy klas proletariackich jest zawsze związany z fermentem wśród kobiet.