- Skoro to już mamy załatwione,to przejdźmy do Chyłki - rzuciła.
- Nie ma sprawy - odparł szybko.
- Lubi jeździć tak, jakby grała w Carmageddon; jeść, jakby sama upolowała swoje danie; pić jakby chciała zapełnić jakiś alkoholowy zbiornik retencyjny w swoim organizmie; i traktować ludzi, jakby byli kośćmi do obgryzienia.
