Jego wzrok jest zdecydowany tak samo jak głos. Jest też twardy jak metal. I ostry jak miecz, który właśnie przeciął liny, na których wisiała ta odrobina nadziei, jaką miałam względem nas i tego pocałunku.
Jego wzrok jest zdecydowany tak samo jak głos. Jest też twardy jak metal. I ostry jak miecz, który właśnie przeciął liny, na których wisiała ta odrobina nadziei, jaką miałam względem nas i tego pocałunku.