Rozmawialiśmy o tym z Fidelem Castro. Możemy wyleczyć na Kubie do 150 tys. Amerykanów rocznie. Zbyt wielu traci wzrok dlatego, że nie zajęto się nimi na czas.
Nie możemy pozwolić rządom nas uciszać.
Mało śpię, dużo czytam – to święty obowiązek każdego rewolucjonisty.
W gospodarce opartej na wiedzy możemy mieć ciastko, zjeść ciastko i upiec jeszcze trzecie.