– Jak będziesz dalej mnie poganiać, na następnej stacji benzynowej wleję ci do baku ekodiesel.
– Do łba sobie wlej – odparowała, rozglądając się po okolicy.
– Jak będziesz dalej mnie poganiać, na następnej stacji benzynowej wleję ci do baku ekodiesel.
– Do łba sobie wlej – odparowała, rozglądając się po okolicy.
Zrobię przeciwko wam wszystkim, będę się dalej kompromitował, zachęciliście mnie.