Gdybym był Panem Bogiem, połowę lipcowych upałów zachowałbym na grudzień...
Gdybym był Panem Bogiem, połowę lipcowych upałów zachowałbym na grudzień...
Gdybym miał się spotykać z samymi uczciwymi ludźmi, miałbym mnóstwo wolnego czasu.
Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.