-Fryzura ci się popsuła- rzucił z drugiego końca sali Kosmowski.
- A tobie fiut.
- Świetnie- mruknął Daniel, rozkładając ręce.- Może wprowadzimy to do protokołu?
- Nie trzeba, każdy o tym wie.
-Fryzura ci się popsuła- rzucił z drugiego końca sali Kosmowski.
- A tobie fiut.
- Świetnie- mruknął Daniel, rozkładając ręce.- Może wprowadzimy to do protokołu?
- Nie trzeba, każdy o tym wie.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.