- Byłeś kiedyś żonaty?
- Nie. A Ty?
Uśmiechnął się.
- Cztery razy.
- O.
- Wszystkie cztery małżeństwa skończyły się rozwodem. Żadnego nie żałuje.
- Twoje byłe żony też?
- Wątpię. Jednak teraz jesteśmy przyjaciółmi. Nie umiem zatrzymywać przy sobie kobiet, tylko je zdobywać.
- Nie spodziewałbym się tego po tobie.
- Ponieważ nie jestem przystojny? Przecenia się znaczenie wyglądu. Wiesz, co takiego mam?
- Nie mów. Ogromne poczucie humoru tak? Według tego co piszą w kobiecych czasopismach, poczucie humoru to najważniejsza zaleta mężczyzn.
- Tak, oczywiście, a czek przyjdzie pocztą.
- A więc to nie to.
- Jestem bardzo zabawnym facetem - zapewnił - ale to nie to.
- A więc co?
- Już ci mówiłem.
- Powiedz jeszcze raz.
- Charyzma - rzekł Berleand - Mam niemal nadludzką charyzmę.
- Z tym trudno się spierać.