- Borch, zwany Trzy Kawki. - Jaskier, zwany Niezrównanym. Przez niektóre dziewczęta.
Mamy takie eksterytorialne placówki, centra dezinformacyjno-propagandowe, jak ośrodek Polin, zwany dla zmylenia przeciwnika (tj. narodu polskiego) Muzeum Historii Żydów Polskich.
Jeśli przyjąć, że ten wóz zwany Polską ugrzązł w błocie, to Cimoszewicz chce go cofnąć. Ja – przepchnąć do przodu, a Lech Kaczyński – dokładnie zbadać, czy winny jest woźnica, konie czy może pękło koło.
Wyleczymy polską władzę, polskich polityków, bo to jest źródło marności polskiego życia publicznego. Nie pozwolimy innym politykom nałożyć kagańca na obywateli. Nałożymy kaganiec władzy. Zbudujemy państwo, gdzie polityk, sędzia, policjant będą tak samo ciężko pracowali jak tak zwani zwykli obywatele. Władza musi znaczyć wyłącznie obowiązki i nigdy więcej przywilejów.
Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
Jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt.
Wojska polskie wysunęły się z lasu i zarośli w składnym szyku bojowym. W przodku stał hufiec tak zwany „ czelny,“ złożony z najstraszniejszych rycerzy, za nim walny — a za walnym piechota i lud najemny. Utworzyły się przez to między hufcami dwie długie ulice, po których przelatywał Zyndram z Maszkowic i Witold. Ten ostatni bez hełmu na głowie, w świetnej zbroi, podobny do złowrogiej gwiazdy lub do gnanego wichrem płomienia. Rycerze nabierali tchu w piersiach i osadzali się mocniej w siodłach. Bitwa miała tuż nastąpić.
Prawdziwy satyryk nie cofa się przed niczym, ma nawet tyle odwagi, iż obala tak zwany zdrowy rozsądek, sens, tak zwaną prawdę i inne podobne drobiazgi. Boi się tylko jednego: bólu fizycznego i spraw honorowych.
Lenin doszedł do władzy po pierwsze dlatego, że uczynił swoją partię grupą zdyscyplinowaną i stosunkowo dobrze zorganizowaną; po drugie dlatego, że inne partie — zwłaszcza socjaliści rolni, tak zwani eserowcy, którzy mieli więcej zwolenników niż bolszewicy — nie mieli silnych przywódców ani konkretnego programu praktycznego; i po trzecie, ponieważ Leninowi i jego kolaborantom udało się dzięki propagandzie i innych taktykach sprawiać wrażenie, że spełnią życzenia mas.
Bolszewizm zawsze podkreślał, że jego podstawowa doktryna, tak zwany materializm dialektyczny, który został przedstawiony w swojej oficjalnej, ostatecznej, obowiązującej formie przez samego Stalina, jest jedyną prawdą o wszechświecie, ludziach, historii i społeczeństwie, i jako jedyny rozumie ich rozwój.
E = mc2