- Ale jak mu je dostarczyć? Sytuacja jest delikatna, niezmiernie delikatna.
- Najlepiej pocztą - powiedziałem pocieszającym tonem. - Naklejasz znaczek za dwa pensy i wrzucasz list do najbliższej skrzynki.
Milray był najwyraźniej zaszokowany tą propozycją.
- Mój drogi, zwykłą pocztą?!
Zawsze stanowiło dla mnie zagadkę, dlaczego rządy używają poczty dyplomatycznej, przez co ich tajne przesyłki przyciągają powszechną uwagę.
Największą nagrodą dla rodziców jest sytuacja, kiedy dzieci podejmują ich dzieło i kontynuują.